Pomoc dla frankowiczów ? – Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie kredytów frankowych

Sądy w Polsce rozpatrują coraz większą ilość spraw „frankowiczów”. Kredytobiorcy, którzy zaciągnęli (głównie w latach 2003 – 2012) kredyty denominowane lub indeksowane do waluty franka szwajcarskiego (CHF) są zarówno stroną pozwaną jak i stroną inicjującą proces. Orzecznictwo sądów polskich w dalszym ciągu pozostaje rozbieżne, niemniej można zauważyć, na przełomie ostatnich kilku lat, zwiększającą się tendencję do tzw. „odfrankowania” bądź uznawania przez sądy nieważności całych umów kredytowych. Czy można zatem uznać, że sądy przychodzą z oczekiwaną pomocą dla frankowcziów ?

pomoc dla frankowiczow

Prawo unijne a kredyty frankowe

Sprawami „frankowiczów” zajął się również Trybunał Sprawiedliwości UE, który orzekł dnia 20 września 2018 r. w sprawie dotyczącej uregulowań węgierskich i ich skutku dla oceny uczciwości umowy kredytu powiązanego z walutą obcą (CHF) (C‑51/17, OTP Bank Nyrt., OTP Faktoring Követeléskezelő Zrt. przeciwko Teréz Ilyés, Emilowi Kissowi). Wyrok ten ma duże znaczenia dla tych osób, które chciałyby podważyć skuteczność umów kredytowych bądź niektórych postanowień umownych.

Stan faktyczny sprawy:
W dniu 15 lutego 2008 r. kredytobiorcy zawarli z ELLA Első Lakáshitel Kereskedelmi Bank Zrt., poprzednikiem prawnym OTP Bank, umowę kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich, ale uruchamianego i zwracanego w forintach węgierskich (zwaną dalej „sporną umową kredytu”). Kredyt ten, zabezpieczony zastawem nieakcesoryjnym, był denominowany w tej walucie według kursu wymiany z tego dnia. Umowa kredytu zawierała warunki ustanawiające, po pierwsze, różnicę pomiędzy kursem wymiany mającym zastosowanie do uruchomienia kredytu i kursem wymiany mającym zastosowanie do jego zwrotu, odpowiednio, kurs kupna i kurs sprzedaży zastosowane przez OTP Bank i jego poprzednika prawnego (zwaną dalej „różnicą kursu wymiany”), oraz po drugie, opcję jednostronnej zmiany na korzyść kredytodawcy, która pozwalała mu na zwiększenie odsetek, opłat i kosztów (zwaną dalej „opcją jednostronnej zmiany”).

W dniu 16 maja 2013 r. kredytobiorcy wnieśli do Fővárosi Törvényszék (sądu dla miasta stołecznego Budapeszt, Węgry) pozew o stwierdzenie nieważności spornej umowy kredytowej, w szczególności na tej podstawie, że nie mogli ocenić zakresu ryzyka kursowego, a dany warunek umowy nie został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. Sąd uwzględnił żądanie kredytobiorców uznając, iż bank powinien był wiedzieć, w obliczu utajonego kryzysu, że zastosowanie franka szwajcarskiego jako „waluty ucieczki” niosło ze sobą znaczne ryzyko, lecz nie ostrzegł przed tym kredytobiorców. Ponadto warunek umowny dotyczący ryzyka kursowego nie był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. Sąd ten postanowił przewalutować pozostałą kwotę długu kredytobiorców na forinty węgierskie tak, jak gdyby sporna umowa kredytu była denominowana w tej walucie.
Sąd II instancji skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE szereg pytań prejudycjalnych w zakresie skutków jakie spowodowały zmiany ustawowe (węgierskie), a w szczególności czy ustawowe wyeliminowanie spreadów oraz przewalutowanie kredytów na walutę krajową usunęły skutki nieuczciwości postanowień umownych, czy też nie. Należy bowiem wyjaśnić, iż prawo węgierskie poszło o krok dalej niż polski ustawodawca i wyeliminowało z mocą wsteczną, z umów kredytowych spread naliczany przy wypłacie i spłacie kredytu. Polska tzw. „ustawa antyspreadowa” wprowadziła tylko możliwość spłaty kredytu w walucie, natomiast nie usunęła skutków nieuczciwych przeliczeń w przeszłości.

Kredyt we frankach – najważniejsze tezy wyroku Trybunału Sprawiedliwości

w ocenie TSUE ryzyko kursowe podlega dalej kontroli pod kątem uczciwości, chyba że odpowiednie postanowienia umowne zostały sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Działania ustawodawcy węgierskiego polegające na wyeliminowaniu spreadów z umów kredytowych korzysta z domniemania uczciwości lecz jest niewystarczające; wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych; na podstawie art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 sąd krajowy jest zobowiązany ocenić z urzędu, zamiast konsumenta jako strony powodowej, potencjalnie nieuczciwy charakter warunku umownego, w sytuacji gdy sąd ten dysponuje elementami stanu faktycznego i prawnego, które są niezbędne w tym celu.

Powyższy wyrok TSUE w większości powtarza tezy sformułowane w innych wyrokach, jednakże ma on znaczenia dla kredytobiorców, którzy zamierzają wystąpić do sądu z pozewm o unieważnienie umowy kredytowej bądź uznania niektórych postanowień umowy za niedozwolone.

Agnieszka Stawicka
radca prawny, wspólnik

Pomoc dla frankowiczów

Kancelaria świadczy kompleksową pomoc prawną dla frankowiczów, na poradę prawną można umówić się korzystając z danych kontaktowych po prawej stronie lub w znajdujących się w zakładce kontakt.

Zostaw komentarz